Jak leki hormonalne przyczyniają się do powstawania żylaków?
Hormony stosowane są w różnych sytuacjach, np. w celu zapobiegania ciąży, regulacji cyklu miesiączkowego czy złagodzenia objawów menopauzy. Jednak – jak każde leki – mogą wywołać działania niepożądane, wśród których często mówi się o tych dotyczących układu sercowo-naczyniowego. W jaki sposób hormony wpływają na krążenie? Czy mogą nasilać problemy żylne?
Wpływ hormonów płciowych na układ sercowo-naczyniowy
Hormony płciowe naturalnie występujące w organizmie (estrogeny i progesteron) wpływają na funkcjonowanie układu krążenia na różne sposoby. Estrogeny poprawiają elastyczność naczyń krwionośnych, rozszerzają je i wspomagają przepływ krwi. Niestety jednocześnie nasilają one aktywność czynników krzepnięcia – dlatego to właśnie środki hormonalne zawierające estrogeny stwarzają największe ryzyko rozwoju zakrzepicy.
Progesteron również wpływa na układ naczyniowy – osłabia napięcie mięśni gładkich naczyń, prowadząc do ich rozszerzenia. Może w ten sposób spowolnić przepływ krwi i przyczynić się do jej zalegania w dolnych partiach łydek, co sprzyja obrzękom, uczuciu ciężkich nóg i rozwojowi przewlekłej niewydolności żylnej oraz żylaków.
Leki hormonalne a ryzyko żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej
Badania wykazały, że środki zawierające wysokie dawki estrogenów (powyżej 100 μg) istotnie zwiększają ryzyko rozwoju żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Z tego powodu w obecnie stosowanych preparatach ilość tych hormonów nie przekracza 50 μg – taka dawka wciąż zwiększa krzepliwość krwi, jednak w znacznie mniejszym stopniu.
Prawdopodobieństwo rozwoju zakrzepicy u kobiet niestosujących antykoncepcji hormonalnej wynosi 5-10 przypadków na 100 tysięcy. Z kolei wśród pacjentek przyjmujących hormony (z niskimi dawkami estrogenów) liczby te rosną do 12-20 przypadków na 100 tysięcy – ryzyko jest więc dwukrotnie większe.
Warto przy tym wspomnieć, że ciąża zwiększa to prawdopodobieństwo do 60 przypadków na 100 tys. kobiet. Dlatego – przy zachowaniu ostrożności podczas stosowania – leki hormonalne nadal są uznawane za relatywnie bezpieczne[1].
Jak wspierać krążenie podczas terapii hormonalnej?
Kobiety podczas terapii hormonalnej powinny zwracać szczególną uwagę na profilaktykę chorób żylnych. U jej podstaw leżą:
- regularna aktywność fizyczna,
- unikanie długiego siedzenia lub stania w jednej pozycji,
- noszenie rajstop uciskowych,
- dbanie o prawidłową masę ciała,
- korzystanie z wygodnego obuwia na płaskiej podeszwie.
Z kolei w łagodzeniu objawów towarzyszących zaburzeniom krążenia żylnego, np. obrzęków czy ciężkości nóg, pomóc mogą preparaty miejscowe, takie jak żel z heparyną na żylaki. Hamuje on lokalnie krzepliwość krwi oraz zmniejsza przepuszczalność naczyń, dzięki czemu wspomaga mikrokrążenie i ułatwia odpływ nadmiaru płynów z tkanek. Wpływa także na mediatory stanu zapalnego, co przyczynia się do redukcji uciążliwych dolegliwości[2].
Pamiętajmy również o regularnym kontrolowaniu kondycji żył, zwłaszcza przy długotrwałej terapii hormonalnej. Niezbędne są corocznie wizyty u lekarza oraz badania pozwalające ocenić ryzyko zakrzepowo-zatorowe. To istotne zwłaszcza u kobiet z predyspozycjami do chorób układu sercowo-naczyniowych.
Czy większe ryzyko zakrzepicy i żylaków sprawia, że trzeba rezygnować ze środków hormonalnych? Nie – w większości przypadków nawet wieloletnie stosowanie hormonów nie wpływa negatywnie na kondycję organizmu. Jednak bardzo ważna jest indywidualna ocena ryzyka, świadoma profilaktyka i regularna kontrola stanu układu żylnego.
[1] Wolski, H. (2014). Wybrane aspekty działań niepożądanych złożonej doustnej antykoncepcji hormonalnej. Ginekologia Polska, 85(12): 944-949.
[2] Karkout, K. A. (2018). Topically applied heparin in venous thrombosis, why not using it: A review of literature. J Clin Mol Med, 1(1): 1-2.
