Czy jedzenie w pośpiechu powoduje wzdęcia?
Jedzenie w biegu dla wielu osób stało się codziennością. Niestety tempo, w jakim spożywamy posiłki, ma duży wpływ na to, jak nasz układ pokarmowy radzi sobie z trawieniem. W jaki sposób pośpiech wpływa na pracę przewodu pokarmowego?
Jedzenie w pośpiechu a procesy trawienne
Trawienie zaczyna się już w jamie ustnej. To tutaj pokarm jest rozdrabniany przez zęby i mieszany ze śliną, która zawiera enzymy inicjujące rozkład węglowodanów. Kiedy jemy zbyt szybko, niedokładnie przeżuwamy kęsy, a ślina nie ma czasu ich wystarczająco zwilżyć. W efekcie pokarm trafia do żołądka w większych kawałkach, co utrudnia jego dalsze trawienie.
Szybkie jedzenie wpływa też na sposób wydzielania hormonów regulujących apetyt, takich jak grelina (hormon głodu) i leptyna (hormon sytości). Komunikacja pomiędzy układem pokarmowym a nerwowym zajmuje trochę czasu – organizm potrzebuje około 15-20 minut, by zarejestrować, że jest najedzony. Gdy posiłek zostaje pochłonięty szybko, sygnał sytości nie zdąży dotrzeć do mózgu, co sprzyja przejadaniu się i dodatkowo obciąża układ trawienny.
Jak szybkie jedzenie sprzyja powstawaniu wzdęć?
Jedzenie w pośpiechu wiąże się także z aerofagią – to zjawisko polegające na połykaniu większych ilości powietrza, które dostaje się do żołądka, a następnie do jelit, gdzie gromadzi się w postaci pęcherzyków gazu. Aerofagii sprzyjają m.in.:
- pospieszne przełykanie jedzenia,
- mówienie w trakcie posiłków,
- picie przez słomkę,
- żucie gumy.
Pośpiech często idzie w parze z innymi czynnikami nasilającymi wzdęcia, m.in. jedzeniem w stresie. W stanach napięcia nerwowego układ nerwowy skupia swoją aktywność na tzw. trybie walki lub ucieczki, co ogranicza przepływ krwi do przewodu pokarmowego i spowalnia jego perystaltykę. Skutkiem mogą być nie tylko wzdęcia, ale również uczucie ciężkości i dyskomfortu w brzuchu.
Dodatkowo nieuważne jedzenie skraca czas przebywania treści pokarmowej w żołądku i jelicie cienkim, przez co niestrawione resztki mogą szybciej trafiać do jelita grubego. To powoduje nasiloną fermentację bakteryjną, w wyniku której powstaje większa ilość gazów[1].
Jak szybko złagodzić wzdęcia?
Najprostszym sposobem na ograniczenie wzdęć jest zwolnienie tempa jedzenia. Poświęćmy posiłkowi przynajmniej kilkanaście minut, dokładnie przeżuwajmy kęsy i unikajmy rozmów w trakcie przełykania.
Jeśli mimo to problem nie ustępuje, ulgę może przynieść lek na wzdęcia na bazie symetykonu. To pochodna silikonowa, która zmniejsza napięcie powierzchniowe pęcherzyków gazu w przewodzie pokarmowym – pod jej wpływem pękają, a ich zawartość rozprasza się w treści jelitowej. Stamtąd może zostać wchłonięta lub wydalona na zewnątrz, co przyczynia się do redukcji odczuwanych objawów.
Co istotne, symetykon nie wchłania się z przewodu pokarmowego, działa wyłącznie miejscowo i nie wpływa na procesy trawienne. Dzięki temu może być stosowany przez pacjentów szczególnie wrażliwych, np. kobiety w ciąży, niemowlęta czy osoby cierpiące na schorzenia układu trawiennego[2].
Zwolnienie tempa przy stole może być prostym, ale bardzo skutecznym sposobem na poprawę trawienia. Jedzenie z uważnością to nie tylko mniejsza szansa na wzdęcia, lecz także większa przyjemność z posiłku i lepsze samopoczucie na co dzień.
[1] Tuszyński P. K. (red.), Schorzenia układu pokarmowego okiem farmaceuty, Wydawnictwo Farmaceutyczne, Kraków 2019.
[2] Lewandowski, K., Kaniewska, M., Świątek, A., & Rydzewska, G. (2021). Symetykon – możliwe zastosowania w praktyce klinicznej i samoleczeniu. Lekarz POZ, 7(3): 223-232.
